Jak być szczęśliwym?

Na szczęście nie ma tak naprawdę jednej skutecznej metody, ale spróbuję przybliżyć sposób osiągnięcia tego stanu, przez wieku upragnionego.

Po pierwsze - duże problemy należy rozwiązywać, nie używając wobec bliźnich przemocy i wulgarności. To może spowodować ich wrogie nastawienie, co z kolei przełoży się na poczucie krzywdy i osamotnienia.

Po drugie - małe problemy trzeba rozwiązywać jak najszybciej, by nie stały się poważniejsze.

Po trzecie - nie przykładać zbyt wielkiej wagi do błahostek, bo mogą one zbyt nas zająć, przez nie starczy nam czasu na rzeczy ważne.

Po czwarte - uśmiechać się do ludzi. Spowoduje to ich lepszy nastrój, a także nastawienie wobec ludzi uśmiechających się jest znacznie bardziej pozytywne niż do osób ponurych.

Po piąte - optymistycznie podchodzić do życia. Trzeba wierzyć w powodzenie nawet najbardziej ryzykownych prób.

Po szóste - zarażać swym nastawieniem innych. To spowoduje ich przychylność wobec nas, a w konsekwencji lepsze samopoczucie zarówno zarażających, jak i zarażonych.

Mam nadzieję, że te rady pomogą wielu ludziom w osiągnięcia szczęścia. Skuteczność nie jest gwarantowana, lecz myślę, że zastosowanie się do tych wskazówek chociaż w małym stopniu przybliży kogoś do tego wielce pożądanego stanu.